„CP 1″ - Heathrow
wtorek, 14 marca 2006
No i jakoś odprawiłem ten koszmarny bagaż. Oczywiście bez niespodzianek się nie obyło - zamiast oczekiwanej opłaty za nadbagaż, kazali mi zapłacić 50 euraków za rower (nauczka na przyszłość - zamalować wszystkie napisy na kartonie ze słowem „bike”) i skonfiskowali rolkę taśmy klejącej, tłumacząc to tym, że nie należy wiązać nią pilotów… Ciekawostką jest to, że miałem dwie rolki a zabrali tylko jedną - czyli mogę związać jednego, czy co? Z zemsty podali na pokładzie zapiekankę z serem i grzybami - standard budki ulicznej.
To tyle ciekawostek z Heathrow, ciekawe czy w Singapurze uda mi się połączyć z netem…
- Kategoria: podróże








Ania, 2006-03-14 @ 21:25