Za duże śniadanie?

łańcuchDzisiaj, z racji przypadającego na poznańskim Uniwerku „dnia sportu”, postanowiłem załapać się na zawody MTB. Start planowany był tuż koło mojego domu, więc nie było się nad czym zastanawiać. Krótko przed 14 dzielnie stawiłem się na linii startu gotowy do walki. Trzy, dwa, jeden, START! Ruszyłem ostro i… przy drugim obrocie korby urwałem łańcuch :(. I to tyle z treningowych zawodów, następnym razem mniej jem na śniadanie…

komentarze i dyskusjaRSS komentarzy

  1. 1.

    screamu (Piotr Dopierała), 2006-05-18 @ 12:58

    byłem! zobaczyłem! no i się uśmiałem!
    a na marginesie to był trening rozkuwania i skuwania łańcucha
    pozdrawiam

    Current score: 0
  2. 2.

    Mały, 2006-06-02 @ 10:54

    hahaha, normalnie rozbawiłeś mnie :lol:
    Trening kucia łańcucha też sie przyda :mrgreen:
    Ale musisz mieć moc w tej łydce :razz:

    Current score: 0

Dodaj komentarz

Uwaga: w celu obrony przed spamem niektóre komentarze są zatrzymywane do oceny. Proszę nie wysyłac komentarza drugi raz, pojawi sie na pewno w późniejszym czasie.

Dozwolone tagi (X)HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="">