Archiwum dla lipca 2006

Wakacje

Nareszcie nadszedł ten czas… Ruszamy w kolejną podróż. Od zeszłego roku, tzn. od powrotu z Florydy nie ruszaliśmy się nigdzie na dłużej. Tegoroczną wycieczkę planowaliśmy już od kilku miesięcy. Plan tym razem jest typowo turystyczny - ponad dwa tygodnie na poznanie Autonomiczne Republiki Krymskiej plus kilku innych zakątków Ukrainy po drodze. To mój pierwszy wyjazd za wschodnią granicę, [...]


Oficjalne wyniki eliminacji do rajdowych mistrzostw świata 2006

Oficjalna lista zespołów zakwalifikowanych do tegorocznych mistrzostw w Kanadzie jest już znana. Mimo samochodowego pecha przed ostatnim etapem, nie zabraknie wśród finalistów SPELEO SALOMON. Będzie się działo, szkoda tylko, że Kanada jest tak daleko…Źródło: CP0


Nowy cel w Bałtyku

Jak podaje GW, w Polskich wodach terytorialnych odnaleziono nowy wrak - prawdopodobnie jest to jedyny Niemiecki lotniskowiec z II Wojny - Graf Zeppelin (foto modelu lotniskowca do obejrzenia we włoskiej Wikipedii). Spoczywający na głębokości 80m wrak ma ok 30m szerokości, tyle samo wysokości i aż 265m długości!! Zatonął ok 1947 roku podczas holowania, lub też wg innych źródeł, został [...]


Wysiłek po nurkowaniu

Ciekawy zwrot w teoriach nurkowych. Dotychczas powszechnie uważano, że ćwiczenia fizyczne wykonywane przed nurkowaniem i w trakcie dekompresji są zdrowe, natomiast uprawiane zaraz po nurkowaniu mogą zwiększyć ryzyko choroby dekompresyjnej (zbyt szybkie uwalnianie azotu do krwi, powodujące tworzenie bąbelków mogących zablokować przepływ krwi i niszczyć tkanki). Tę teorię starają się obalić naukowcy z uniwersytetu w Chorwacji. Ich badania przeprowadzone na [...]


X-Adventure Francja - film

Jak już większość zainteresowanych w temacie się orientuje, zespół SPELEO nie dotarł na start zawodów w Savoie w ostatni weekend. Zamiast tego pospaliśmy sobie na autostradzie (sport ekstremalny…), pod salonem Opla (uroczy parking) i na niemieckim kempingu. Same te wydarzenia nie były szczytem szczęścia, a to że nie zdążyliśmy na start to już był cholerny pech… Na pocieszenie zrobiliśmy chociaż [...]