Archiwum dla października 2006
Spotkanie z Harpaganami
poniedziałek, 23 października 2006
No, tym razem to za bardzo nie błysnąłem na zawodach… Początek nawet był niezły, kilka niezłych wariantów (raz nadrobiliśmy w ten sposób ponad pół godziny straty do ‚czuba’) skompensowanych godzinnym błądzeniem (totalne zaćmienie umysłu czy co?) w okolicach pk 7. Niestety nocna wilgoć połączona w brakiem zapasowej pary butów na drugą pętlę doprowadziła nasze stopy do stanu dalekiego [...]
Harpagan 32
czwartek, 19 października 2006
Ok. Będzie krótko i lakonicznie bo chociaż noc przed zawodami wypadałony się nieco przespać. Jutro pod wieczór startuję z Markiem Żebrowskim (namówiłem go na zmianę planów z Kaliskiej Setki) w biegu na orientację Harpagan. Bedzie dłuuugo. 100km na piechotę to trochę jest, pewnie zacznie mi sie nużyć już po 20, tak zwykle bywa ;) No ale czego nie robi [...]
Kalendarz w Mozilla Thunderbird
niedziela, 15 października 2006
Już dawno temu przeniosłem się z programu pocztowego Microsoftu na darmowego Thunderbirda. Po pierwsze lubię sof spod znaku Mozilli, po drugie bardzo podoba mi się idea rozszerzen, dających ogromną swobodę w konfigurowaniu programu. Nistety przez długi czas nie mogłam doczekać się żadnej wtyczki dającej możliwości podobne do najbardziej znanego, „outlookowego”, kalendarza. I wreszcie się to zmienia. Dzięki [...]
Marynowany imbir
wtorek, 10 października 2006
Marynowany imbir, czyli gari, to nieodłączny element każdego posiłku z sushi. Pełni rolę „oczyszczacza”, czyli ostrego przerywnika między różnymi rodzajami sushi, pozwala to poczuć odrębny smak każdego kolejnego kawałka. To tyle jako wstęp. Dlaczego o tym pisze? Postanowiłem poeksperymentować i wyprodukować gari na własną rękę (ceny w sklepach mocno do tego zachęcają). I co z tego wyszło?
Całą operację zacząłem [...]
Kolejne sushi party zaliczone
Tak oto do galerii trafiły kolejne fotki pokazujące moje próby z sushi. Tym razem wprowadziłem drobną zmianę i zamiast zwykłego ryżu zacząlem używać takiego jak powinienem (tylko dlatego, że wreszcie pojawiła się konkurencja dla obskurnie drogiego ryżu firmy Blue Dragon - kilogramowe paczki firmy Sun Clad, do kupienia w marketach PiP w Poznaniu). Okazało się, że mimo niższej ceny [...]





