SEO i GlobalWarming Awareness2007, wciągająca gra

Naprawdę zaczęło mnie to solidnie wciągać. Pisanie tekstów do konkursowej strony ma chociażby tę dobra stronę, że podszkolę mój „pisany” angielski, zła jest taka że pochłania to sporo czasu. Ale w końcu cel w tym roku szczytny, jest to niezła okazja żeby przypomnieć sobie/dowiedzieć się paru faktów o globalnym ociepleniu (zakładając oczywiście, że takowe istnieje).

Do mojego teamu doszedł jeden edytor, szukam kolejnych chętnych do pomocy, oferuję w zamian miejsce na mojej „stronie chwały” i udział w nagrodzie głównej, oczywiście jeśli wygram ;). Tego starcia raczej nie da się zakończyć sukcesem w pojedynkę.

Traktuję to trochę jak grę na loterii, w której można nieco pomóc szczęściu. Na przykład ok 19-20 stycznia zaobserwowałem ciekawy efekt: wiele stron konkursowych po prostu zniknęło z wyników Googla, żeby pojawić się z powrotem po jakimś czasie. Powoli też znikają na szczęście strony wypchane słowami kluczowymi w bezsensowny sposób, zostają te, których treść jest chociaż w minimalny sposób racjonalna.

komentarze i dyskusjaRSS komentarzy

  1. 1.

    1111111, 26 Sty 2007 @ 17:43

    człowieku nie rób jaj bo to kpina.

  2. 2.

    kuba, 28 Sty 2007 @ 5:36

    podpisz sie moze madralo… albo nie komentuj jak nie masz nic do powiedzenia.

  3. 3.

    […] dedykuję anonimowi, który z maniackim uporem wpisywał mi bzdurne komentarze pod wcześniejszym postem o tych zawodach… Ciągle przydałyby mi sie jakieś linki (cieszyłbym się z końcowego wyniku w okolicach […]

  4. 4.

    […] myślą było przetłumaczenie któregoś z artykułów pisanych na potrzeby akcji Global Warming Awareness 2007, ale po dłuższym namyśle stwierdziłem, że takie powtarzanie treści nikomu nie będzie […]