Whitehorse

Podróż jak zwykle nie upłynęła bez rozrywek, dzięki awarii komputerów na Okęciu, nasze bagaże wysłane zostały nieistniejącymi lotami, na szczęście sytuacja została naprawiona we Frankfurcie i rzeczy dotarły razem z nami cało do Whitehorse. Pogoda wręcz ciepła, -5 do -10°C. Sprzęt mamy rozdany, od jutra zaczynamy zabawę - przed nami dzień treningowy (ski-doo, poduszkowce, Rhino cars) oraz pierwsza konkurencja, budowanie obozu :).

komentarze i dyskusjaRSS komentarzy

  1. 1.

    Ania, 2007-01-28 @ 10:18

    No to widzę, że wiosna w Whitehorse!
    Powodzenia!

  2. 2.

    Mały, 2007-01-29 @ 19:57

    Tak się zastanawiam, czy ktoś kiedyś z naszych poleciał na zawody bez lotniskowych problemów? A taką kase biorą za przeloty…

Dodaj komentarz

Uwaga: w celu obrony przed spamem niektóre komentarze są zatrzymywane do oceny. Proszę nie wysyłac komentarza drugi raz, pojawi sie na pewno w późniejszym czasie.

Dozwolone tagi (X)HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>