Testów sushi ciąg dalszy

Po pewnej przerwie wracam do publikacji związanych z moim ukochanym sushi. Tym razem jak zwykle krótko i treściwie o nowych (dla mnie) smakach.

W ostatni czwartek (to już prawie tradycja) kolejny raz udało mi się wyszykować sushi dla grupki znajomych. Tym razem, z nowinek, na warsztat poszła makrela. Nigdy tego nie próbowałem, w związku z czym do testów posłużył „gotowiec”, czyli paczka ze specjalnie przygotowanymi pod sushi rybkami (nie bez znaczenia był fakt że to najtańszy zestaw przygotowanych rybek w ofercie Kuchni Świata ;) ). Smak bez rewelacji ale ciekawy, zaprawa z octu ryżowego zbliżała go niebezpiecznie do zwykłych ryb w occie. Ogólnie warto, głownie dlatego, że makrele w tym zestawie są pocięte bardzo estetycznie i urozmaicają talerz.

Drugim eksperymentem był marynowany kwiat fasoli. Charakteryzuje się różowistym kolorem i naprawdę oryginalnym smakiem, polecam wszystkim jako ozdobę i dodatek smakowy (w każdym razie wśród znajomych zrobił furorę). Cena tez atrakcyjna, ok 13zł za spory słoik.

Na kolejna edycję szykuję się na „gotowca” z węgorza, tym razem przekroczył moją zdolność finansową, za tydzień powinno byc lepiej…

komentarze i dyskusjaRSS komentarzy

  1. 1.

    tuaa, 8 Kwi 2008 @ 12:38

    Bede tu czesciej zagladal..