Zakupy

Tym razem przed wyjazdem na żagle postanowiłem zaopatrzyć sie w solidne trampki żeby znów nie potykać się w za dużych butach przy każdym zwrocie. Celowałem w Salomon Amfibie z jasną podeszwą (chyba wiadomo dlaczego), ale w wersji męskiej jest to towar wysoce deficytowy w Poznaniu. Dzisiaj przy okazji wstąpiłem do prawdziwego żeglarskiego sklepu zapytać o „profi” buty. Rozmowa wyglądała następująco:

- Dzień dobry, czy są jakieś trampki na łódkę?

- Dzień dobry, sprzedajemy tylko firmowe, nie ma.

- W ogóle nie ma? A nie-firmowe?

- Nie, bo sprzedajemy tylko firmowe.

- A kiedy będą te firmowe?

- Nie będą, bo są za drogie. Ewentualnie możemy zamówić…

śmiać się czy płakać? Nadal nie mam butów…

komentarze i dyskusjaRSS komentarzy

  1. 1.

    Ania, 2007-06-18 @ 18:20

    …no i wyjechał na tę łódkę, bez butów. Mam nadzieję, że na miejscu coś znajdzie :)

    Current score: 0
  2. 2.

    kuba, 2007-06-21 @ 1:13

    No w sumie to jedną parę mam, żeby nie było że pojechałem boso… :mrgreen:

    Current score: 0

Dodaj komentarz

Uwaga: w celu obrony przed spamem niektóre komentarze są zatrzymywane do oceny. Proszę nie wysyłac komentarza drugi raz, pojawi sie na pewno w późniejszym czasie.

Dozwolone tagi (X)HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="">