Sobota 7.30 rano

Godzina wręcz potworna, szczególnie biorąc pod uwagę dzień tygodnia. Na szczęście jak już wypadnie się z łóżka to już jest tylko lepiej. Wielkie dzięki dla Jacka, który dzisiaj wyciągnął mnie na kajak.

Jak to było w reklamie? Kajak, wiosło – zapłacisz kartą MC, mgła nad rzeką o poranku – bezcenne. Naprawdę, rewelacja. Klikadziesiąt minut wiosłowania daje energię na cały dzień.