Do śnieżnej mety

Biegnący Wilk wyruszył na ostani odcinek 500 kilometrowych zawodów Finnmrslopet. Przed nim trasa 133km morderczej walki z zimnem, wiatrem i bezkresem płaskowyżu.To wszystko w pełnej ciemności bo akurat zachmurzyło się i zaczął padać śnieg. 133km i okoniec…

Chciałbym kiedyś poznać go osobiście, pozytywnie zakręcony gość.

komentarze i dyskusjaRSS komentarzy

  1. 1.

    Mały, 2009-03-11 @ 21:28

    No to życzę Ci tego :) a jak mu poszło – skończył już?

  2. 2.

    kuba, 2009-03-13 @ 19:54

    Skończył, całkiem fajnie mu poszło. Chciałem o tym napisać, ale znowu nie mam czasu na blog…