Archiwum kategorii: „łódka”
Deszcz deszczem…
sobota, 23 czerwca 2007
No właśnie i jeszcze deszcz… Nie przyzwyczaiłem się przez 6 miesięcy w Irlandii to nie przyzwyczaję się i teraz. Przecież to nienormalne żeby padało kilkanaście razy dziennie.
Rikszarz
Nie ma co, jestem zmęczony. Miałem piękne plany napisać dziś coś więcej ale nie ma szans - wożenie dwukółką w tą i z powrotem zawartości łódki i kontenera ze sprzętem wyścigowo-roboczym wykończyło mnie solidnie, praca przy komputerze dobiła i na pisanie nie zostało już wiele. Chwila minie zanim się znów przyzwyczaję, może jutro się uda?
BT dotarła na miejsce
piątek, 22 czerwca 2007
Dzisiaj wreszcie, po wielu ściemach firmy przewozowej, Better Than… dotarła na miejsce przeznaczenia - a co najważniejsze bez uszkodzeń. Jak zwykle nie obyło się bez problemów - w miejscu nadania zapakowano ją tak dziwnie, że aby ją wypakować potrzeba było nieźle się nakombinować.
Zakupy
środa, 13 czerwca 2007
Tym razem przed wyjazdem na żagle postanowiłem zaopatrzyć sie w solidne trampki żeby znów nie potykać się w za dużych butach przy każdym zwrocie. Celowałem w Salomon Amfibie z jasną podeszwą (chyba wiadomo dlaczego), ale w wersji męskiej jest to towar wysoce deficytowy w Poznaniu. Dzisiaj przy okazji wstąpiłem do prawdziwego żeglarskiego sklepu zapytać o „profi” buty. Rozmowa wyglądała następująco:
- Dzień dobry, [...]
Żagle
czwartek, 7 czerwca 2007
Moje rajdowanie osłabło nieco w tym roku (SnowDog Studio ma swoje wymagania…), ale nadchodzi już powoli czas na kolejne wojaże, chociaż w nieco innym klimacie. Już niedługo ruszam po raz kolejny dołączyć do teamu Better Than…, tym razem w Europie.





