Archiwum kategorii: „po godzinach”
Kajakowanie w Poznaniu
sobota, 5 lipca 2008
Znalazłem dzisiaj wreszcie czas żeby się wyrwać na parę godzin z pracy i zrobić coś pożytecznego - do wyboru miałem rower, bieganie albo kajak, stanęło na tym ostatnim. Poznań jest w końcu światowym centrum tego sportu (m.in. mistrzostwa świata na Malcie), więc jak tu nie pływać.
Moim ulubionym miejscem jest jednak Warta. Wielu poznaniaków naprawdę nie docenia jej uroku. [...]
Trochę osobistych projektów
czwartek, 3 lipca 2008
Pracy ostatnio aż za dużo, ale też nazbierało się wyjątkowo kilka osobistych projektów wartych uwagi. Zazwyczaj nie poruszam tutaj kwestii związanych z pracą, ale z racji przebudowy firmowej strony, tym razem zrobię wyjątek.
Na pewno istotnym wydarzeniem jest uruchomienie nowej strony naszego teamu - Speleo Salomon Racing Team. Zabrało to sporo czasu, ale myślę, że efekt końcowy jest tego [...]
Crash Test nowej zabawki
wtorek, 18 grudnia 2007
Dużo czasu nie minęło a już zabrałem się za testowanie wytrzymałości mojej iZabawki. Co prawda nie tak intencjonalnie jak Riddle przy pomocy spinacza i klucza, ale za to dość skutecznie…
Jak każdy w pierwszej fazie posiadania nowego gadżetu, korzystam z niego gdzie tylko mogę. Podobnie było tym razem. Spacer z psem, który hasa na smyczy naokoło, ja wpatrzony w ekranik dobieram muzykę na drogę. [...]
iZwolin
piątek, 14 grudnia 2007
Poddałem się sile popkultury… Nie pierwszy raz i na pewno nie ostatni.
Od kilku dni jestem dumnym posiadaczem iPhona, zabawki raczej praktycznej (budzi to nieco kontrowersji), ale z pewnością wypełnionej ogromnym ładunkiem „bycia cool”. Najgorsze w tym jest powszechne zjawisko, obserwowane u nowych posiadaczy tego „jabłka”, w skrócie określane jako ASNWC. Zamiast skupiać się na robocie czy innych wartościowych czynnościach, przegryzam [...]
Nasza klasa
poniedziałek, 12 listopada 2007
W końcu się poddałem i za namową Ani dołączyłem do portalu nasza klasa. Z tego co wiem, ona już od paru tygodni w szaleństwem w oczach odszukuje tam setki dawnych znajomych…
W sumie to bardzo fajna idea, sam dałem się wciągnąć jak zobaczyłem znajomych z podstawówki, ich fotki i miejsca gdzie teraz są. Kto by pomyślał, że tak się losy potoczą.
Jedynym [...]





