Archiwum kategorii: „po godzinach

Ubaye

Brakowało mi przez dłuższy czas tematu do pisania (czyli dobrym blogerem raczej nie jestem bo takowy potrafi pisać o wszystkim), trzeba było się gdzieś wybrać, żeby coś się pojawiło. Poprzedni tydzień upłynął pod znakiem wody, kamieni, piwa i wina i paru innych dość przyjemnych rzeczy, krótko mówiąc wybrałem się z grupą znajomych na dość zasłużony „wypoczynek” do alpejskiej części […]


Nocne życie

Nie, nie zacząłem pętać się po nocnych klubach i barach, co ciekawsze, nawet mniej pracuję nocami. Zamiast tego przerobiłem większość repertuaru telewizyjnego między godzinami wieczornymi a porannymi, niestety głównie sam obraz. Mała Amelka stara się udowodnić wszelkimi siłami, że potrafi wytrzymać więcej niż ja czy Ania. Naprawdę ciekawe jednak są sposoby, jakie po kolei poznaję, aby zdobyć […]


Choinka

Choinka – mała lub duża, zielona, srebrna, czasem szara, ale zawsze kłująca. Święta nie mają (miały) nigdy dla mnie większego znaczenia, jakoś tak się ustawiło, że bardziej męczyło mnie całe zamieszanie niż cieszyła świąteczna atmosfera. W ideii stawiania (posiadania) choinki denerwowało mnie wszystko, chociażby to że co roku wycinane są haktary tylko po to żebyśmy […]


Sobota 7.30 rano

Godzina wręcz potworna, szczególnie biorąc pod uwagę dzień tygodnia. Na szczęście jak już wypadnie się z łóżka to już jest tylko lepiej. Wielkie dzięki dla Jacka, który dzisiaj wyciągnął mnie na kajak. Jak to było w reklamie? Kajak, wiosło – zapłacisz kartą MC, mgła nad rzeką o poranku – bezcenne. Naprawdę, rewelacja. Klikadziesiąt minut wiosłowania daje energię na […]


Trochę osobistych projektów

Pracy ostatnio aż za dużo, ale też nazbierało się wyjątkowo kilka osobistych projektów wartych uwagi. Zazwyczaj nie poruszam tutaj kwestii związanych z pracą, ale z racji przebudowy firmowej strony, tym razem zrobię wyjątek. Na pewno istotnym wydarzeniem jest uruchomienie nowej strony naszego teamu – Speleo Salomon Racing Team. Zabrało to sporo czasu, ale myślę, że efekt końcowy jest […]