Archiwum kategorii: „podróże”
Dni Polarne w Poznaniu
czwartek, 31 sty 2008
W związku z trwającym Rokiem Polarnym, na poznańskim uniwerku odbęda się Dni Polarne. Tak piszą o nich organizatorzy: Dni Polarne to cykl spotkań, które potrwają od 21 stycznia aż do 11 marca 2008 roku. Dowiesz się wielu interesujących faktów związanych z krańcami naszej Ziemi, poznasz poznańskich polarników i zapoznasz się profilem badań przez nich prowadzonych. O ile Dni Turystyki [...]
Agitacja wyborcza ;)
wtorek, 15 sty 2008
Tym razem bardzo nietypowy wpis… Agitacyjny, że tak powiem. Dla zabawy (ale także dla aparatu Nikon D80 z obiektywem Nikkor 18-135 mm f/3.5-5.6, który bardzo by mi się przydał do wzbogacania galerii zdjęć na tym blogu) zgłosiłem moją stronę do konkursu Blog Roku 2007 (w kategorii Podróże i szeroki świat), zresztą baner tej imprezy już od dłuższego [...]
VI Dni Turystyki na UAM
piątek, 11 sty 2008
Kolejne ciekawe „podróżnicze” wydarzenie już za kilka dni. Od przyszłego poniedziałku do czwartku na terenie uniwersyteckiego campusu Morasko, będą miały miejsce wystawy, prelekcje i konkursy pod hasłem „Są zasady, nie ma granic”. Program bardzo ciekawy, szczególnie część warsztatowa – żeby wspomnieć tylko warsztaty fotografii podwodnej w poniedziałek czy sztukę pisania dobrego reportażu (coś w sam raz dla blogerów) w czwartek. [...]
Scyzoryk, scyzoryk…
niedziela, 23 gru 2007
Co zazwyczaj zabieram w drogę? Aparat fotograficzny (przynajmniej do czasu utopienia poprzedniego, dopiero zbieram na nowy) i scyzoryk. Ta druga pozycja zasługuje na szczególną uwagę, ten gadżet przezbył ze mną spory kawałek świata i pomógł rozwiązać niejeden problem. Porządny scyzoryk był moim marzeniem od zawsze, jako dzieciak z zazdrością patrzyłem na tych szczęśliwców posiadających świecące, czerwone Swiss Knives. Moim szczytem [...]
Jakuszyce – początek sezonu
niedziela, 9 gru 2007
Pierwszy śnieg już leży, przynajmniej w górach. Udało nam się sporą (łącznie ponad 10 osób) gromadką wyrwać do Jakuszyc na biegówki. Nocleg w „Chatce Górzystów” , tym razem jednak ku naszemu zdziwieniu okazało się że podciągnęli bieżącą wodę, to już nie to samo co brnięcie w śniegu po pas do studni… Omlet na szczęście pozostał, jak zwykle potwornie [...]


