Wpisy oznaczone jako: „imprezy

Spokojna niedziela

Niedziela wieczór, czas coś napisać. Dzień nie powiem, obfitował w różnorakie wydarzenia. Zacznę od notki w Gazecie – graficiarze pomalowali samolot na Ławicy. Nie wiem czy bardziej podziwiać „artystę” czy płakać nad bezpieczeństwem lotniska? Trudno wyczuć… Ale skoro już jestem przy artystach i sztuce, to kilka słów o dzisiejszym otwarciu wystawy w Starym Browarze. Było to otwarcie dla mas (vip’y […]


Nowe eksperymenty z sushi

Tym razem przyszedł czas na trochę eksperymentów. Zacząłem przygotowania z zestawem: łosoś surowy, czarna ikra (nie pamiętam z jakiej ryby), omlet, łosoś wędzony na gorąco, zielony ogórek surowa papryka (czerwona, zielona, pomarańczowa) tatar z polędwicy oraz silnym postanowieniem nakarmienia ośmiu osób…


Nowy Rok 2007

No i wreszcie przyszedł… Jak na razie zapowiada się pozytywnie i oby taki był. Zaczął się nieĹşle, ostatnie dni starego roku i pierwszy nowego, spędziliśmy włócząc się po Karkonoszach. Starczyło nawet czasu na pstryknięcie paru fotek. Pogoda była świetna (wliczam w to nawet ostatni dzień spędzony na brodzeniu w potokach roztopionego śniegu), udało nam się przedreptać kilka kilometrów więc czas […]


X-Fighters w CinemaCity

Wczoraj pierwszy raz przeszedłem się pokibicować na dużym ekranie jakiejś dyscyplinie sportowej. Dokładnie były to zawody FMX RedBull X-Fighters w Madrycie. Było nieĹşle. Duży kinowy ekran to dużo lepszy sposób oglądania motocrossowych trick’ów niż domowe tv. Dwie i pół godziny przeleciało błyskawicznie. Szkoda tylko nagłośnienia, mimo możliwości nie oddawało atmosfery madryckiej areny, ale co tam. Co do […]


Śšlub, cz. II

No i mamy nowy rok… Dużo się działo przez ostatnie parę dni, ale nareszcie mam trochę czasu żeby coś napisać na stronę. Zamieszanie było spore, same święta to zazwyczaj bałagan, nasz ślub tylko pogłębił ten chaos. Na szczęście wszystko odbyło się sprawnie i 28 grudnia, o godzinie 15.30 zostaliśmy oficjalną młodą parą :mrgreen:. Dziękujemy wszystkim za życzenia, prezenty i górę […]