<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>
<channel>
	<title>zwolin on-line &#187; whitewater</title>
	<atom:link href="http://kubazwolinski.com/tag/whitewater/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kubazwolinski.com</link>
	<description>podróże, przygoda, internet ...</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 21:15:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Wirująca owieczka</title>
		<link>http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/</link>
		<comments>http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 19:49:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktywnie]]></category>
		<category><![CDATA[kajak]]></category>
		<category><![CDATA[Kwisa]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[whitewater]]></category>
		<category><![CDATA[zapora]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kubazwolinski.com/?p=1144</guid>
		<description><![CDATA[Dawno oczekiwana wycieczka na Pierwszy Upust Wody Na Zaporze Leśniańskiej za&#160;nami. Ekstremum nie było, ale fajna zabawa całkiem niezła. Poza samą rzeką jestem pod wrażeniem okolicy, a&#160;przede wszystkim głównej atrakcji, czyli niemieckiej zapory imponująco zamykającej zalew. Sam odcinek od zapory do Lubania miał kilka ciekawszych momentów WW i&#160;dłuuuugi odcinek bez emocji za&#160;to mocno relaksujący. Był [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-1154" title="P5090063" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5090063-300x225.jpg" alt="tor kajakowy" width="300" height="225" />Dawno oczekiwana wycieczka na <em>Pierwszy Upust Wody Na Zaporze Leśniańskiej</em> za&nbsp;nami. Ekstremum nie było, ale fajna zabawa całkiem niezła. Poza samą <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwisa">rzeką</a> jestem pod wrażeniem okolicy, a&nbsp;przede wszystkim głównej atrakcji, czyli niemieckiej zapory imponująco zamykającej zalew.</p>
<p>Sam odcinek od zapory do Lubania miał kilka ciekawszych momentów WW i&nbsp;dłuuuugi odcinek bez emocji za&nbsp;to mocno relaksujący. Był na tyle relaksujący i&nbsp;długi, że w&nbsp;niedzielę pływaliśmy już tylko na odcinku do toru kajakowego w&nbsp;Leśnej. A na samym torze emocji dla takiego amatora WW, jak ja, było wystarczająco. Co mnie bardzo cieszy, to to, że widzę progres od zeszłego roku, coraz częściej rzekę pokonuję w&nbsp;odpowiedniej konfiguracji (głową do góry) i&nbsp;mogę już pobawić się na małych falkach, a&nbsp;nie tylko walczyć o&nbsp;przetrwanie. Ciekawe jak to zweryfikują alpejskie rzeki w&nbsp;tym roku&#8230;</p>
<p>Podsumowując: świetna wycieczka dla amatorów kajakarstwa, którzy oprócz odprężającej wycieczki mają ochotę na odrobinę adrenaliny na &#8222;prawie górskiej rzece&#8221; (wiadomo jak to jest z&nbsp;&#8222;prawie&#8221;). Miłym akcentem były również kiełbaski wliczone w&nbsp;cenę spływu (10zł za&nbsp;dwa dni), zabezpieczenie w&nbsp;bardziej ryzykownych miejscach i&nbsp;możliwość wypożyczenia na miejscu sprzętu. Ogólnie brawa dla organizatorów za&nbsp;fajną imprezę i&nbsp;oby starczyło zapału na kolejne. Może tylko warto by było następnym razem przepłynąć się wcześniej i&nbsp;usunąć trochę rzecznego śmietnika ze&nbsp;spokojniejszych odcinków przed Lubaniem.</p>
<p>Poniżej jak zwykle kilka fotek (różnej jakości, compact radzi sobie tylko jak ma 100% dobrego światła).</p>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5080003/' title='zejście wzdłuż zapory'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5080003-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="zejście wzdłuż zapory" title="zejście wzdłuż zapory" /></a>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5080005/' title='zapora'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5080005-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="zapora" title="zapora" /></a>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5080010/' title='przed spływem'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5080010-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="przed spływem" title="przed spływem" /></a>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5080027/' title='tor kajakowy'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5080027-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="tor kajakowy" title="tor kajakowy" /></a>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5080033/' title='próg'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5080033-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="próg" title="próg" /></a>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5080040/' title='Kwisa, widok z niebieskiego szlaku'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5080040-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Kwisa, widok z niebieskiego szlaku" title="Kwisa, widok z niebieskiego szlaku" /></a>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5080046/' title='pocztówkowy zalew'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5080046-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="pocztówkowy zalew" title="pocztówkowy zalew" /></a>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5090057/' title='pontonowy &quot;dream team&quot;'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5090057-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="pontonowy &quot;dream team&quot;" title="pontonowy &quot;dream team&quot;" /></a>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5090061/' title='na rzece'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5090061-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="na rzece" title="na rzece" /></a>
<a href='http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/p5090063/' title='tor kajakowy'><img width="150" height="112" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2010/05/P5090063-150x112.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="tor kajakowy" title="tor kajakowy" /></a>
<p>ps. dlaczego owieczka? Ano tak mi się w&nbsp;pamięci utrwaliła.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kubazwolinski.com/2010/05/11/wirujaca-owieczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kajakarzem jeszcze też nie&#8230;</title>
		<link>http://kubazwolinski.com/2009/10/24/kajakarzem-jeszcze-tez-nie/</link>
		<comments>http://kubazwolinski.com/2009/10/24/kajakarzem-jeszcze-tez-nie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 19:41:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktywnie]]></category>
		<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[kajak]]></category>
		<category><![CDATA[kaskada]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[whitewater]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kubazwolinski.com/?p=1042</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;ale się staram. Poprzedni weekend upłynął pod znakiem świetnej zabawy i&#160;głośnego szczękania zębami. Ok 40km od Pragi na rzece Vavrinecki potok odbył się kolejny czeski outdoorowy event. Jak zwykle u&#160;Czechów na miejscu pojawiło się mnóstwo amatorów aktywnego spędzania czasu (kiedy u&#160;nas tak będzie?), lało się sporo piwa i&#160;śliwowicy, ale przede wszystkim rewelacyjnie się pływało. Trzy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;ale się staram.</p>
<p>Poprzedni weekend upłynął pod znakiem świetnej zabawy i&nbsp;głośnego szczękania zębami. Ok 40km od Pragi na rzece <em>Vavrinecki potok</em> odbył się kolejny czeski outdoorowy <em>event</em>. Jak zwykle u&nbsp;Czechów na miejscu pojawiło się mnóstwo amatorów aktywnego spędzania czasu (kiedy u&nbsp;nas tak będzie?), lało się sporo piwa i&nbsp;śliwowicy, ale przede wszystkim rewelacyjnie się pływało. Trzy kąpiele musiałem zaliczyć, ale warto było, bo lawirowanie między podtopionymi drzewami to coś, czego nawet we&nbsp;Francji nie było.</p>
<p>Kulminacją kilkugodzinnej trasy spływu była <em>Tousicka kaskada</em>, przejście o&nbsp;trudności WW IV. Z nieukrywaną dumą muszę przyznać, że akurat to przepłynąłem w&nbsp;odpowiedniej konfiguracji, czyli dnem do dołu :)</p>
<p>Kaskada z&nbsp;góry robiła całkiem niezłe wrażenie i&nbsp;adrenalina dobrze poprawiała krażenie na tym odcinku.</p>
<p>A oto i&nbsp;filmik złożony przez <em>kierownika</em> Jarka.</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1nm237BxU-4&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/1nm237BxU-4&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kubazwolinski.com/2009/10/24/kajakarzem-jeszcze-tez-nie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ubaye</title>
		<link>http://kubazwolinski.com/2009/07/07/ubaye/</link>
		<comments>http://kubazwolinski.com/2009/07/07/ubaye/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 03:41:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktywnie]]></category>
		<category><![CDATA[Czesi]]></category>
		<category><![CDATA[Francja]]></category>
		<category><![CDATA[kajak]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[Prowansja]]></category>
		<category><![CDATA[przygoda]]></category>
		<category><![CDATA[rafting]]></category>
		<category><![CDATA[whitewater]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kubazwolinski.com/?p=985</guid>
		<description><![CDATA[Brakowało mi przez dłuższy czas tematu do pisania (czyli dobrym blogerem raczej nie jestem bo takowy potrafi pisać o&#160;wszystkim), trzeba było się gdzieś wybrać, żeby coś się pojawiło. Poprzedni tydzień upłynął pod znakiem wody, kamieni, piwa i&#160;wina i&#160;paru innych dość przyjemnych rzeczy, krótko mówiąc wybrałem się z&#160;grupą znajomych na dość zasłużony „wypoczynek” do alpejskiej części [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-987" title="P6260164.JPG" src="http://kubazwolinski.com/wp-content/uploads/2009/07/P6260164.JPG-300x225.jpg" alt="P6260164.JPG" width="300" height="225" /></p>
<p>Brakowało mi przez dłuższy czas tematu do pisania (czyli dobrym  blogerem raczej nie jestem bo takowy potrafi pisać o&nbsp;wszystkim), trzeba było się gdzieś wybrać, żeby coś się pojawiło.</p>
<p>Poprzedni tydzień upłynął pod znakiem wody, kamieni, piwa i&nbsp;wina i&nbsp;paru innych dość przyjemnych rzeczy, krótko mówiąc wybrałem się z&nbsp;grupą znajomych na dość zasłużony „wypoczynek” do alpejskiej części Prowansji.</p>
<p>Chciałem przeżyć przygodą i&nbsp;zafundować sobie energetycznego kopa na kolejne miesiące pracy, cel został zrealizowany w&nbsp;100%. Nawet nie chodzi o&nbsp;to, że pojechaliśmy tam robić jakieś strasznie trudne rzeczy, ale o&nbsp;to, że w&nbsp;temacie górskiego kajakarstwa i&nbsp;raftingu byłem najbardziej „zielony” w&nbsp;całym towarzystwie i&nbsp;każdy najmniejszy ciurek z&nbsp;odrobiną wody dostarczał adrenaliny jak Zambezi.</p>
<p>Łącznie udało się przepływać przez 7 dni 6 odcinków rzek, z&nbsp;czego jeden kilka razy. Trudności wahały się od WW 2 do WW 4, przy czym WW 4 często robiło ze&nbsp;mną co chciało&#8230;</p>
<p>Na szczęście jeszcze nie jest bardzo źle, w&nbsp;miarę upływu czasu coraz częściej płynąłem tam gdzie chciałem i&nbsp;w odpowiedniej pozycji (tzn. dnem do dołu). Trafiliśmy ogólnie na super pogodę, sporo słońca i&nbsp;wody w&nbsp;sam raz (gdzie niegdzie nawet bardziej niż w&nbsp;sam raz).</p>
<p>O rozrywki towarzyskie zadbali Czesi, którzy przyjechali w&nbsp;to samo miejsce na raft. Niech wystarczy tylko to, że przyjechali pod namiot z&nbsp;własnym nalewakiem do piwa i&nbsp;kilkoma beczkami w&nbsp;zapasie (nie wspominam nawet o&nbsp;nieprzebranych zapasach nalewek i&nbsp;innego bimbropodobnego paskudztwa), sąsiedzi zza granicy wiedzą jak się przygotować na spływ&#8230; ;)</p>
<p>Fotek tym razem nie wrzucam na bloga, bo są już od jakiegoś czasu na <a href="http://picasaweb.google.pl/zwolin/WhitewaterFrance2009">mojej Picasie</a> – zapraszam do obejrzenia. Co prawda nie ma tam najciekawszych fotek robionych lustrzanką kolegi (te jak tylko dostaną to wrzucę tutaj) ale parę nie jest złych.</p>
<p>Wielkie podziekowania dla całej ekipy, cieszę sie że mogłem tam z&nbsp;wami dotrzeć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kubazwolinski.com/2009/07/07/ubaye/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzika Orlica</title>
		<link>http://kubazwolinski.com/2009/05/23/dzika-orlica/</link>
		<comments>http://kubazwolinski.com/2009/05/23/dzika-orlica/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 May 2009 21:56:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[dzika orlica]]></category>
		<category><![CDATA[kajaki]]></category>
		<category><![CDATA[whitewater]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kubazwolinski.com/?p=933</guid>
		<description><![CDATA[Jest sobie taka rzeczka w&#160;Czechach, niedaleko polskiej granicy. Nazywa się Dzika Orlica (Divoká Orlice), zazwyczaj nie niesie zbyt dużo wody, jedynie wczesną wiosną podczas roztopów zamienia się w&#160;&#8222;spływalną&#8221; górską rzekę. No, niezupełnie jedynie, ponieważ zdarzają się też dni kiedy dzieje się tak i&#160;latem po spuszczeniu wody z&#160;pobliskiej zapory. Kiedy da się płynąć, jest to bardzo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest sobie taka rzeczka w&nbsp;Czechach, niedaleko polskiej granicy. Nazywa się <a href="http://www.raft.pl/cechy/divoka.aspx">Dzika Orlica</a> (Divoká Orlice), zazwyczaj nie niesie zbyt dużo wody, jedynie wczesną wiosną podczas roztopów zamienia się w&nbsp;&#8222;spływalną&#8221; górską rzekę. No, niezupełnie jedynie, ponieważ zdarzają się też dni kiedy dzieje się tak i&nbsp;latem po spuszczeniu wody z&nbsp;pobliskiej zapory. Kiedy da się płynąć, jest to bardzo przyjemna &#8222;jedynkowo-dwójkowa&#8221; rzeka z&nbsp;kilkoma fajnymi jazami i&nbsp;bystrzami, w&nbsp;sam raz na trochę przygody dla każdego.</p>
<p>Właśnie na taką specjalną okazję wybrałem się w&nbsp;zeszły weekend z&nbsp;grupą zapalonych kajakarzy. Nie byłoby w&nbsp;tym nic specjalnego gdyby nie to, jak fajnie się to odbywa na miejscu. Dla Czechów (i nie tylko) dzień takiej większej wody to prawdziwe outdoorowe wydarzenie. Na całej długoście rzeki pływają i&nbsp;piknikują tłumy. Ludzie spływają czym się da &#8211; od górskich kajaków i&nbsp;kanu, przez pontony (rafty), po domowej roboty, bliżej niezidentyfikowane urządzenia pływające.</p>
<p>Podobnie jak to ma miejsce u&nbsp;czeskich narciarzy biegowych, także na wodzie nikt się nie przejmuje wiekiem i&nbsp;wyglądem swojego sprzętu, liczy się dobra zabawa. To jest niesamowite, jak bardzo Czesi mają we&nbsp;krwi dobrą zabawę przy aktywnym spedzaniu czasu. A wieczorem śpiewy przy sporych ilościach zimnego piwa&#8230;</p>
<p>Zdecydowanie polecam wycieczkę na tę rzekę każdemu, warto tego dośwadczyć i&nbsp;załapać od Czechów trochę  &#8221;pozytywnej energii&#8221;, starcza na długo :)</p>
<p>ps. parę fotek dorzuciłem do <a href="/fotografie/przygoda/dzika-orlica/">galerii</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kubazwolinski.com/2009/05/23/dzika-orlica/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kajaki na Dunajcu</title>
		<link>http://kubazwolinski.com/2008/08/10/kajaki-na-dunajcu/</link>
		<comments>http://kubazwolinski.com/2008/08/10/kajaki-na-dunajcu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Aug 2008 21:16:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[rajdy]]></category>
		<category><![CDATA[Dunajec]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[kajak]]></category>
		<category><![CDATA[Retendo]]></category>
		<category><![CDATA[whitewater]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kubazwolinski.com/?p=567</guid>
		<description><![CDATA[Na 3-dniowym szkoleniu WW byliśmy (Wieszczyk i&#160;ja oraz Ania do towarzystwa) już ponad 2 tygodnie temu, ale jak zwykle nie miałem czasuÂ o&#160;tym napisać. A warto. 3 dni indywidualnego szkolenia w&#160;szkole kajakarstwa górskiego Retendo udało się bardzo dobrze. Trafiliśmy na wyjątkowo wysoką wodę (powodzianie w&#160;w Białce raczej się z&#160;tego powodu nie cieszyli) i&#160;mieliśmy okazję potrenować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na 3-dniowym szkoleniu WW byliśmy (Wieszczyk i&nbsp;ja oraz Ania do towarzystwa) już ponad 2 tygodnie temu, ale jak zwykle nie miałem czasuÂ  o&nbsp;tym napisać. A warto.</p>
<p>3 dni indywidualnego szkolenia w&nbsp;szkole kajakarstwa górskiego Retendo udało się bardzo dobrze. Trafiliśmy na wyjątkowo wysoką wodę (powodzianie w&nbsp;w Białce raczej się z&nbsp;tego powodu nie cieszyli) i&nbsp;mieliśmy okazję potrenować w&nbsp;fajnych warunkach.</p>
<p>Chłopaki z&nbsp;Retendo traktowali nas trochę z&nbsp;dystansem i&nbsp;w pierwszy dzień wysłali na zalew żeby zobaczyć czy nie potopimy się przy pierwszym wejściu do wody, na szczęście okazało się że tak Ĺşle nie jest i&nbsp;na drugą część dnia popłynęliśmy już Dunajcem. Płynąłem już kilka razy tą rzeką, ale muszę przyznać, że tym razem naprawdę budziła respekt. Bura, powodziowa woda rwała do przodu w&nbsp;3 razy szerszym korycie niż zwykle, co jakiś czas spiętrzając się w&nbsp;prawie morskie fale.</p>
<p>Drugi i&nbsp;trzeci dzień spędziliśmy na torze, szlifując do znudzenia technikę. Prze przyjazdem obiecywałem sobie spędzić cały dzień na wodzie, jednak nadrabianie siłą braków techniki wyczerpywało zapasy już po paru godzinach. Całe doświadczenie i&nbsp;km wypływane na plaskatej wodzie nie na wiele się zdały&#8230; Co któreś ćwiczenie kończyło się wywrotką, czasem postawioną z&nbsp;powrotem, a&nbsp;czasem <em>kabinowaną</em>.</p>
<p>Czasu było mało, ale łyknęliśmy sporo wartościowych rad i&nbsp;mamy spory zapas ćwiczeń na najbliższy czas (już na jeziorze). Trochę szkoda, że do gór mamy tak daleko, bo warto by było poćwiczyć częściej na bystrej wodzie. Niestety nie można mieć wszystkiego i&nbsp;najbliższy techniczny trening kajakowy raczej odbędzie się gdzieś na morzu (musze się w&nbsp;końcu nauczyć stawiać Seayaka eskimoską)&#8230;</p>
<p>Poniżej kika fotek.</p>[[Show as slideshow]]<p>ps. bez strat oczywiście się nie obyło, tym razem co prawda to nie ja, a&nbsp;wieszczyk przyszorował po wywrotce gębą po dnie co zakończyło się 3 szwami, pękniętym zębem, lekkim wstrząsem i&nbsp;jak to określił lekarz <em>skręceniem kręgosłupa</em>.Â  Jak powszechnie wiadomo &#8211; <em>sport to zdrowie</em>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kubazwolinski.com/2008/08/10/kajaki-na-dunajcu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/


Served from: kubazwolinski.com @ 2010-09-09 17:09:27 -->