Dlaczego warto wymieniać obręcze

Udostępnij

Ostatni trening rowerowy zakończyłby się nadspodziewanie szybko – już po ok 500 metrach. Jadę sobie spokojnie, a tu nagle: koło zablokowane, ostre hamowanie i „strzał” dętki. Szczerze mówiąc jeszcze mi się coś takiego nie zdarzyło. Zamiast się rozpisywać poniżej fotka. A tymczasem wielkie dzięki dla Sebo za użyczenie roweru…

pęknięta obręcz

ps. ciekawe jakbym wyglądał gdyby się to stało na jakimś zjeĹşdzie przy kilkudziesięciu km/h… a może to wcale nie jest takie ciekawe… :???:


Udostępnij