Kategorie
podróże

Śnieżycowy Jar

Do Śnieżycowego Jaru w porze kwit­nię­cia śnie­życ pró­bo­wa­łem się wybrać już daw­no, ale za każ­dym razem coś krzy­żo­wa­ło pla­ny. Wszyst­ko wska­zy­wa­ło na to, że i w tym roku nie dane mi będzie zoba­czyć to lokal­ne zja­wi­sko przyrodnicze.

Z racji poło­że­nia (20km od domu, nad War­tą z ele­ganc­kim dojaz­dem polnymi/bocznymi dro­ga­mi), wybie­ra­nie się tam samo­cho­dem nie mie­ści­ło mi się w gło­wie i w grę wcho­dził albo rower albo nic (no może jesz­cze „spacer”, ale wzglę­dy cza­so­we na to nie pozwo­li­ły). Pierw­szą pró­bę pod­ję­li­śmy z Anią w zeszłym tygo­dniu, jed­nak ule­wa i wiatr dopu­ści­ły nas tyl­ko do Bie­dru­ska, skąd wró­ci­li­śmy szczę­ka­jąc zęba­mi z zimna.

Obser­wu­jąc pro­gno­zy pogo­dy w cią­gu tygo­dnia, zano­si­ło się na to, że i w ten week­end nic z tego nie wyj­dzie, a jed­nak spo­tkał nas napraw­dę miła nie­spo­dzian­ka – nie dość, że nie pada­ło to jesz­cze poja­wi­ła się pięk­na, sło­necz­na pogo­da. Nawet wiatr, usil­nie spy­cha­ją­cy nas z tra­sy, nie mógł przeszkodzić.

Na miej­scu spo­ro ludzi (dużo lepiej poje­chać tam w cią­gu dni robo­czych), ale nie na tyle, żeby popsuć wido­ki. Roślin­ki nie zawio­dły, cze­go dowo­dem są poniż­sze fotki…

imgp1024.JPG

imgp1026.JPGimgp1023.JPGimgp1027.JPG

5 odpowiedzi na “Śnieżycowy Jar”

No pik­nie, piknie 🙂
Kie­dyś byłem z moja lep­sza poło­wą na Ukra­inie i na Świdowcu zoba­czy­li­śmy morze kro­ku­sów. Wyglą­da­ło to prze­cud­nie 🙂 Tak mi się przy­po­mnia­ło jak zoba­czy­łem powyż­sze zdjęcia 🙂
Pozdrawiam

tere­ny piek­ne i wszyst­ko było by ład­nie gdy­by nie ta dro­ga któ­ra trze­ba pokonać,nie dosyć że trze­ba dra­ło­wać ponad 2 km od par­kin­gu to jesz­cze po bło­cie i wertepach.Jak ktoś chce wybrać z dzie­cia­kiem to życzę powo­dze­nia i nie zapo­mnij­cie zabrac wózek ze sobą dla dziec­ka bo to napraw­dę cięż­ka droga.

Byłem tam wczo­raj (15.3.09), wra­że­nia cudow­ne i zdzi­wie­nie, że mimo nie naj­lep­szej wczo­raj pogo­dy, masa zwie­dza­ją­cych i poko­nu­ją­cych ok. 2,5‑kilometrową polną, zabło­co­ną dro­gę do owe­go jaru. Nie jest więc z nami jesz­cze cał­kiem Ĺşle, sko­ro inte­re­su­je nas tak bar­dzo przy­ro­da, a… Jaro­sław Kaczyń­ski zało­żył sobie nawet kon­to i nie cho­wa już for­sy w bie­li­Ĺşniar­ce, trze­cia pół­ka od góry! Postęp!

Byłam 17 i 18.03.2009 r.polecam każdemu.…można pod­je­chać samo­cho­dem do par­kin­gu .…dro­ga od tego miej­sca wca­le nie jest taka zła.…warto zobaczyć.….posłuchać śpie­wu pta­ków i szum drzew .…wiatr tro­chę urtud­niał fotografowanie.…jeśli słon­ko wyjdzie…wybiorę się jesz­cze raz…pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona.