Kategorie
sushi

Testów sushi ciąg dalszy

Po pew­nej prze­rwie wra­cam do publi­ka­cji zwią­za­nych z moim uko­cha­nym sushi. Tym razem jak zwy­kle krót­ko i tre­ści­wie o nowych (dla mnie) smakach.

W ostat­ni czwar­tek (to już pra­wie tra­dy­cja) kolej­ny raz uda­ło mi się wyszy­ko­wać sushi dla grup­ki zna­jo­mych. Tym razem, z nowi­nek, na warsz­tat poszła makre­la. Nigdy tego nie pró­bo­wa­łem, w związ­ku z czym do testów posłu­żył „gotowiec”, czy­li pacz­ka ze spe­cjal­nie przy­go­to­wa­ny­mi pod sushi ryb­ka­mi (nie bez zna­cze­nia był fakt że to naj­tań­szy zestaw przy­go­to­wa­nych rybek w ofer­cie Kuch­ni Świata 😉 ). Smak bez rewe­la­cji ale cie­ka­wy, zapra­wa z octu ryżo­we­go zbli­ża­ła go nie­bez­piecz­nie do zwy­kłych ryb w occie. Ogól­nie war­to, głow­nie dla­te­go, że makre­le w tym zesta­wie są pocię­te bar­dzo este­tycz­nie i uroz­ma­ica­ją talerz.

Dru­gim eks­pe­ry­men­tem był mary­no­wa­ny kwiat faso­li. Cha­rak­te­ry­zu­je się różo­wi­stym kolo­rem i napraw­dę ory­gi­nal­nym sma­kiem, pole­cam wszyst­kim jako ozdo­bę i doda­tek sma­ko­wy (w każ­dym razie wśród zna­jo­mych zro­bił furo­rę). Cena tez atrak­cyj­na, ok 13zł za spo­ry słoik.

Na kolej­na edy­cję szy­ku­ję się na „gotowca” z węgo­rza, tym razem prze­kro­czył moją zdol­ność finan­so­wą, za tydzień powin­no byc lepiej…

W odpowiedzi na “Testów sushi ciąg dalszy”

Możliwość komentowania jest wyłączona.