Hol domowej roboty do swimrun

Hol to cał­kiem przy­dat­ny gadżet w swim­run. Moż­na kupić goto­wy w wie­lu róż­nych warian­tach, ale moż­na też na począ­tek zro­bić swój, kosz­tu­je nie­wie­le i zaj­mu­je ok 15min plus wyciecz­ka do skle­pu.

Co potrze­bu­je­my? Gene­ral­nie Deca­th­lon i Bri­co­man zała­twi­ły spra­wę:

  1. Guma / expan­der. Kolo­ro­wą od ręki mie­li w Pozna­niu jedy­nie w Bri­co­man, więc tam naby­łem 3.5m nie­bie­skiej lin­ki 6mm
  2. Pacz­ka 10cm opa­sek zaci­sko­wych
  3. Dwie taśmy (zestaw dwóch tro­ków do ple­ca­ka 100cm / 25mm )
  4. 2 kara­bin­ki do łatwe­go otwie­ra­nia (małe Blacj Dia­mond „wire” (ewen­tu­al­nie 4 jeśli chce­my na czymś wie­szać łap­ki)
  5. Dwie sprzącz­ki do paska 25mm

Zaczę­li­śmy tre­ning od peł­nej dłu­go­ści lin­ki (zasu­ge­ro­wa­łem się „fabrycz­ny­mi” hola­mi o dłu­go­ści ok 3m), jed­nak po kil­ku tre­nin­gach skró­ci­li­śmy go do 2,20m i wyda­je się teraz opty­mal­ny. Podej­rze­wam jed­nak, że to kwe­stia dość indy­wi­du­al­na i każ­dy musi to sam wypró­bo­wać.

Teraz jesz­cze muszę wymy­ślić do tego jakiś patent na siat­ko­wą kie­szon­kę na żele, chy­ba że mi się znu­dzi po pro­stu kupię coś w sty­lu paska Zone3.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *