TRWC cz.2

The Raid World Championship

Chcia­łem pisać czę­ściej i wię­cej, ale musi to chy­ba pocze­kać. Korzy­sta­jąc z chwi­li prze­rwy w Bourg St. Mau­ri­ce, pod­łą­czam się do netu i piszę co się dzie­je…

Eki­pa dziel­nie napie­ra mimo przej­ścio­wych kło­po­tów ze zdro­wiem Neil’a i paskud­nej pogo­dy. W chwi­li obec­nej są na ete­pie rowe­ro­wym, po któ­rym cze­ka ich naj­dłuż­szy i naj­cięż­szy oci­nek pie­szy. Prze­spa­li się tej nocy parę godzin więc powin­no być ok.

To tyle, lece na kolej­ny TA. Aktu­al­ne niu­sy sms’o­we od Dar­ka na napie­ra­j’u. Do usły­sze­nia.

TRWC cz.1

The Raid World Championship

Nasz wyjazd opó­Ĺşnia się coraz bar­dziej (kło­po­ty ze sprzę­tem w W‑wie), jak na razie pra­wie o cały dzień od pla­no­wa­ne­go. Do star­tu nadal spo­ro cza­su, ale na akli­ma­ty­za­cję już wie­le nie zosta­nie. Alpy to jed­nak Alpy… Mam nadzie­ję, że pro­ble­my szyb­ko się roz­wią­żą i damy radę wyje­chać dziś w mia­rę wcze­śnie.

W mię­dzy­cza­sie zna­la­złem kolej­ne lin­ki, na któ­rych będzie moż­na (podob­no) śle­dzić wal­kę Spe­leo – wie­ści ze świa­ta AR na check­po­int­ZE­RO oraz daw­ka adre­na­li­ny na adrenalina.onet.pl.

The Raid World Championship

The Raid World Championship

Wyjazd na TRWC zbli­ża się wiel­ki­mi kro­ka­mi. Już we wto­rek rusza­my do Fran­cji wspie­rać dziel­ny pol­sko-ame­ry­kań­ski Spe­leo Salo­mon Explo­rer Adven­tu­re Racing Team. Razem z Anią i Dar­kiem Urba­no­wi­czem z „Prze­glą­du Spor­to­we­go” two­rzy­my wspar­cie głów­ne­go zespo­łu (sup­port team). Po naszym wspól­nym star­cie w eli­mi­na­cjach w Ore­go­nie, wiem, że eki­pa jest napraw­dę moc­na i może powal­czyć o dobre miej­sce (oczy­wi­ście z tak dobrym sup­por­tem mają jesz­cze wię­cej szans ;)).

Liczę na to, że rela­cja na żywo, a przy­naj­mniej w mia­rę aktu­al­na, dostęp­na będzie na stro­nie orga­ni­za­to­ra, napie­ra­j’u lub sle­ep­mon­ster­s’ach. A nawet jeśli nie, to po przy­je­Ĺşdzie, u mnie na pew­no poja­wi się parę fotek i słów o raj­dzie ocza­mi „zało­gi tech­nicz­nej”.

Pol­ska (i czę­ścio­wo USA), do boju!!

Anioły i Demony cd.

W eks­pre­so­wym tem­pie uda­ło mi się skoń­czyć tę książ­kę. Więc tak samo eks­pre­so­wo moje wra­że­nia „na gorą­co”.

Od począt­ku zasta­na­wia­łem się czy będzie lep­sza czy gor­sza od „Kodu…”, cze­ka­łem na nią dłu­go i chy­ba ocze­ki­wa­łem zbyt dużo bo tro­chę się zawio­dłem. Akcja wcią­ga i trzy­ma w napię­ciu tak samo, ale jed­nak cze­goś bra­ku­je (albo raczej jest tro­chę za dużo). Zda­rze­nia są tu tro­chę komik­so­we, bra­ku­je im reali­zmu. W nie­któ­rych momen­tach jest to wręcz iry­tu­ją­ce. Nie wda­jąc się w szcze­gó­ły, sytu­acja w pew­nych momen­tach zbyt wpa­so­wu­je się w sche­mat „boha­ter wkra­cza­ją­cy w ostat­niej sekun­dzie”. Na szczę­ście talent Brow­n’a do pod­trzy­my­wa­nia napię­cia i jak zwy­kle nie­złe opi­sy zabyt­ków są lep­sze niż wyżej wymie­nio­ne wady. Czy­li ogól­nie rzecz bio­rąc – war­to prze­czy­tać.

Motto

Nie­daw­no zna­la­złem dość cie­ka­we mot­to fir­my:

Nasza fir­ma wyko­nu­je usłu­gi szyb­ko, dobrze i tanio. Każ­dy z naszych klien­tów może wybrać wyko­na­nie usłu­gi na dwa dowol­ne spo­so­by z wyżej wymie­nio­nych.

  • Jeśli ma być dobrze i szyb­ko, to nie będzie tanio.
  • Jeśli ma być dobrze i tanio, to nie będzie szyb­ko.
  • Jeśli ma być tanio i szyb­ko, to na pew­no nie będzie dobrze…

bar­dzo praw­dzi­we, nie­praw­daż?

Anioły i Demony

No i wresz­cie uda­ło mi się zdo­być książ­kę na któ­rę cze­ka­łem od daw­na. Od kil­ku mie­się­cu moja dzia­łal­ność czy­tel­ni­cza spro­wa­dza­ła się do publi­ka­cji elek­tro­nicz­nych, więc papie­ro­wa wer­sja jest nie lada rary­ta­sem. Cho­dzi mi o książ­kę D. Brow­n’a Anio­ły i Demo­ny. Od prze­czy­ta­nia Kodu Leonar­da da Vin­ci napraw­dę cze­ka­łem na tą część. Więk­szość oce­nia „Anio­ły…” jako lep­szą, jak jest w rze­czy­wi­sto­ści, czas poka­że…