Camel Trophy – historia przygody

Robiąc porządki na komputerze znalazłem parę fajnych filmów z 20-letniej historii rajdu Camel Trophy. To kawał off-roadowej legendy. Pamiętam jak dziś, jak jako dzieciak na poznańskich targach oglądałem charakterystyczną, żółtą „dyskotekę” i marzyłem żeby mieć już 18 lat i móc się zgłosić na eliminacje. Niestety, zanim osiągnąłem przepisowy wiek, Polska przestała brać udział w eliminacjach, a nie tak długo potem rajd przestał się odbywać. Po marzeniu pozostał na półce mały model Defendera w barwach camela, teczka naklejek „Camel Trophy Team Poland”, a przed domem nieco większe „disco” ale już w innych barwach. To po prostu dla mnie zawsze było COŚ.

Historia Camel Trophy zaczęła się w 1980 roku od jeepowej wyprawy przez Amazonię 3 niemieckich załóg

to był jedyny rajd kiedy jechały samochody tej marki, następnie przez prawie 20 lat Camel już jednoznacznie był kojarzony tylko z Land Roverami.

W 2000 r. miałem okazję poznać polską załogę z edycji Borneo-Kalimantan (1996): Michała Kiełbasińskiego i Jarka Kazberuka, słuchając ich opowieści, cały czas miałem jeszcze nadzieję, że kiedyś uda mi się wziąć udział w tej legendarnej przygodzie…

W 1998 roku rajd z czysto off-roadowego wydarzenia, zamienił się bardziej w event typu „adventure racing”. Klasyczne Discovery zamieniono na „marketingowe” Freelandery, a dla uczestników dodano nowe konkurencje (canoe, rowery). Co prawda konkurencje były już wcześniej, ale nie w takich proporcjach.

Rok 1999 to już kompletna zmiana (staczanie się?), zmieniony format okazał się nieatrakcyjny dla Land Rovera, co spowodowało wycofanie się marki. Rajd odbył się na Hondach CRV (no jak tak można? obraza legendy…). Nikt chyba nie chce się tym chwalić, bo jakoś mało filmów z tego roku.

W 2000 roku, ostatnim roku rajdu, ostatecznie zrezygnowano z samochodów (!) – rajd odbył się na potężnych RIB-ach (rodzaj łodzi motorowej) pomiędzy wyspami wokół Tonga i Samoa. Medialnie wyglądało to super, przygoda też niezła, ale to już na pewno nie było to… Tak samo musieli stwierdzić organizatorzy bo na tym roku ostatecznie zakończono 20-letnią historię Camel Trophy. O komercyjności tej ostatniej imprezy najlepiej świadczy to, że nie ma o tej edycji praktycznie nic na YouTube.

Wszystkie rajdy w kolejności (za Wikipedią):

  • 1980: Amazonia
  • 1981: Sumatra
  • 1982: Papua-Nowa Gwinea
  • 1983: Zair
  • 1984: Brazylia
  • 1985: Borneo
  • 1986: Australia
  • 1987: Madagaskar
  • 1988: Sulawesi
  • 1989: Amazonia
  • 1990: Syberia
  • 1991: Tanzania i Burundi
  • 1992: Gujana
  • 1993: Sabah i Malezja
  • 1994: Argentyna, Paragwaj, Chile
  • 1995: Mundo Maya
  • 1996: Borneo-Kalimantan
  • 1997: Mongolia
  • 1998: Tierra del Fuego
  • 1999: Peru
  • 2000: Tonga Samoa

Land Rover próbował jeszcze kontynuować legendę pod postacią G4 Challenge, ale to już zupełnie inna historia (zakończona zresztą przez ten wszechobecny kryzys w tym roku)…

Fulda Challenge 2007 High Performance in Snow and Ice


[lang_pl]

Siedem dni wyjątkowej przygody w niesamowitym miejscu. Wszystko zaczęło się prawie dwa lata temu, na europejskich eliminacjach. Wtedy na finał 2006 pojechali: moja Ania i Maciek Olesiński (relacja Maćka na Napieraj), w 2007 przyszedł czas na mnie i Gosię Sowińską. Taki był początek, a jak się skończyło…? Czytaj dalej Fulda Challenge 2007 High Performance in Snow and Ice

Whitehorse

Podróż jak zwykle nie upłynęła bez rozrywek, dzięki awarii komputerów na Okęciu, nasze bagaże wysłane zostały nieistniejącymi lotami, na szczęście sytuacja została naprawiona we Frankfurcie i rzeczy dotarły razem z nami cało do Whitehorse. Pogoda wręcz ciepła, -5 do -10°C. Sprzęt mamy rozdany, od jutra zaczynamy zabawę – przed nami dzień treningowy (ski-doo, poduszkowce, Rhino cars) oraz pierwsza konkurencja, budowanie obozu :).

Fulda Challenge, nowa trasa

Właśnie otrzymałem maila z trasą tegorocznych zawodów („checkpoint’y” z  poszczególnymi konkurencjami). Większość, podobnie jak rok temu, na obszarze Yukon Territory, jednak kawałek zahacza o stan British Columbia. Na pierwszy rzut oka czeka nas sporo mniej kilometrów do przejechania, za to bliskość parku Glacier Bay zapowiada bardziej urozmaicony krajobraz. Mapka poniżej.
Czytaj dalej Fulda Challenge, nowa trasa