Kategorie
łódka praca rajdy

Jednak jadę wymrozić (?) kości

Jak w tytu­le. spe­cy­ficz­ny zbieg oko­licz­no­ści wyrwał mnie z oto­cze­nia hostin­gów, klien­tów, cake­PHP, CMSów, CRMów i tym podob­ne­go tech­no­lo­gicz­ne­go cha­osu – star­tu­je w tego­rocz­nym BWC, co praw­da w wer­sji MINI, ale patrząc na kon­ku­ren­cję, wca­le nie ozna­cza to tary­fy ulgo­wej. A pew­nie jakaś by się przy­da­ła, bo jesz­cze nie sły­sza­łem żeby komuś od nad­mier­ne­go sie­dze­nia przed kom­pu­te­rem wzra­sta­ła kon­dy­cja fizycz­na (resz­ta teamu – nie czy­taj­cie poprzed­nie­go zda­nia)… W każ­dym razie trze­ba odku­rzyć Rakie­tę (na tre­nin­gi wolę brać sta­re­go Spe­ca) i nasta­wić się psy­chicz­nie. Z tym dru­gim może być gorzej bo pra­co­ho­lizm przy­bie­ra u mnie coraz poważ­niej­sze roz­mia­ry. Cie­ka­we czy dam rade napie­rać i odpo­wia­dać na maile w tym samym cza­sie? Co tam, waż­ne abym dał radę napie­rać… Co istot­niej­sze dla odwie­dza­ją­cych tego blo­ga – każ­dy start to oka­zja do nowych wypo­cin podróż­ni­czo-przy­go­do­wych, więc jest szan­sa że poja­wi się tu wkrót­ce coś cie­ka­we­go.