Kategorie
rajdy

Wielkopolska Szybka Setka czyli szybka 165tka

W nocy z piąt­ku na sobo­tę w Sko­kach koło Pozna­nia odby­ły się cie­ka­we zawo­dy na orien­ta­cję pod nie­co mylą­cą nazwą Wiel­ko­pol­ska Szyb­ka Set­ka, 100km na tra­sie pie­szej i 150 na rowe­ro­wej (dla­te­go wła­śnie mylą­cą). Na tej pierw­szej limit cza­su wyno­sił 24h, na dru­giej 15.

W ramach tre­nin­gu i powro­tu do daw­nej for­my żeby nad­go­nić za teamem, któ­ry aktu­al­nie ści­ga się we Fran­cji, wystar­to­wa­łem w tra­sie rowe­ro­wej. Od począt­ku nie mia­łem zamia­ru spraw­dzać swo­ich umie­jęt­no­ści nawi­ga­cyj­nych (z któ­ry­mi to bywa róż­nie), więc pod­łą­czy­łem się do eki­py Dum Spi­ro Spe­ro w skła­dzie: Agniesz­ka Kro­pal, Piotr Weigt i Paweł Zie­lin­ski (z Remi­kiem na pokła­dzie wygra­li nie­daw­ny Rajd Adven­tu­ry) z dwo­ma solid­ny­mi nawi­ga­to­ra­mi.

Moje leni­stwo nawi­ga­cyj­ne sta­ra­łem się nad­ro­bić jak naj­le­piej pro­wa­dząc gdzie się da i ogól­nie team work się opła­cił, zaję­li­śmy pierw­sze miej­sce – sor­ry, Agniesz­ka zaję­ła pierw­sze, my w trój­kę dru­gie… Zro­bi­li­śmy ok 165km (wg moje­go licz­ni­ka), ze śred­nią 21,5 km/h. Tra­sa może nie była za bar­dzo górzy­sta, Suun­ciak poka­zał ok. 500m pod­jaz­dów, ale i tak cał­kiem cie­ka­wa jak na noc­ny wyścig.

Zawo­dy oku­pi­łem dość dużą licz­bą strat – dwie gumy (obie tyl­ne), urwa­ny licz­nik i przed­nia lamp­ka (zała­twi­łem to za jed­nym razem, opie­ra­jąc się na nich przy wywrot­ce w jakimś pia­chu) oraz zma­sa­kro­wa­na naj­wiek­sza przed­nia koron­ka. Do tej pory nie mam poję­cia w jaki spo­sób zła­ma­łem w niej jeden ząb i pogią­łem 3 kolej­ne…

HKS Hades jak zwy­kle poka­zał kla­sę orga­ni­zu­jąc cie­ka­we zawo­dy w cał­kiem faj­nym tere­nie (tym faj­niej­szym że tyl­ko 30km od moje­go domu). Dzię­ki orga­ni­za­to­rom i teamo­wi za świet­ną zaba­wę i wspól­ną wygra­ną.